Świt Jedności część 3
Pierwsze dwadzieścia cztery godziny nowej ery nie przyniosły chaosu, którego obawiali się pesymiści, lecz rodzaj globalnego oszołomienia. Kiedy słońce po raz pierwszy wzeszło nad światem w pełni zasilanym przez "Aurę", krajobraz ekonomiczny planety przypominał dymiące zgliszcza dawnego systemu, na których wyrastało coś zupełnie nieznanego. Giełdy w Londynie, Nowym Jorku i Tokio zostały zamrożone w trybie awaryjnym już w pierwszej godzinie po inicjacji, ale ku zaskoczeniu analityków, nikt nie panikował. Gdy energia stała się darmowa i wszechobecna, fundamenty starego kapitalizmu – opartego na deficycie i kosztach wydobycia – po prostu wyparowały. Elara obserwowała z centrum dowodzenia, jak systemy logistyczne oparte na AI automatycznie przekierowują transporty żywności i dóbr, korzystając z nieograniczonej mocy napędowej, eliminując pojęcie „kosztu transportu” z równania ludzkiej egzystencji.
Dla Elary najbardziej uderzająca była jednak zmiana w samej atmosferze. Dosłownie. Aura, korzystając z gigantycznych jonizatorów rozmieszczonych wzdłuż pierścienia, zaczęła proces aktywnego oczyszczania ziemskiej stratosfery. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin poziom pyłów zawieszonych nad Pekinem i Delhi spadł do wartości notowanych ostatnio przed rewolucją przemysłową. Ludzie przesyłali do sieci zdjęcia nieba o kolorze tak głębokiego błękitu, że wydawał się nierealny. To był moment, w którym pojęcie „obywatela świata” przestało być pustym frazesem z konferencji klimatycznych, a stało się namacalną rzeczywistością. Elara, patrząc na dane płynące z terminali, czuła, że z jej barków spadł ciężar, który ludzkość dźwigała od tysiącleci. Nie była już więźniem granic, narodowości czy numeru w paszporcie. Czuła się częścią jednej, świadomej biosfery, która właśnie odzyskała oddech.
Pod wieczór pierwszej doby pojawiły się jednak pierwsze pęknięcia w tej idyllicznej wizji. Choć głód i brak energii zniknęły, pojawiła się pustka egzystencjalna. Miliardy ludzi, których życie definiowane było przez codzienną walkę o przetrwanie i pracę zarobkową, nagle obudziły się w świecie, w którym praca stała się wyborem, a nie koniecznością. Elara odebrała raporty o masowych zgromadzeniach w centrach miast – ludzie nie protestowali, oni po prostu nie wiedzieli, co zrobić z odzyskanym czasem. W Rzymie tysiące osób siedziały w milczeniu na placach, patrząc na złocistą linię Aury na niebie, jakby czekając na instrukcję obsługi nowej wolności.
„System jest stabilny, ale struktura społeczna zaczyna wchodzić w stan rezonansu” – ostrzegła AI zarządzająca psychologią tłumu. Elara zrozumiała, że opanowanie energii planety było tą łatwiejszą częścią zadania. Prawdziwym wyzwaniem Typu 1 było przekonanie ludzkości, by nie zwiędła w luksusie bezczynności. Gdy słońce zaszło po raz pierwszy w nowym świecie, Aura rozbłysła delikatnym światłem, zastępując blask księżyca. Elara wiedziała, że ta noc będzie najdłuższą w historii – nocą pytań o to, kim jesteśmy, gdy nie musimy już walczyć o jutro. Pierwszy krok ku gwiazdom został zrobiony, ale czy nasze umysły nadążą za tempem, jakie narzuciły nasze maszyny?
Posted Using INLEO
Delegate Tokens and HP to Fallen Angels to earn weekly rewards!
Delegate | Join to the guild